romantyczne obrazki z wierszykami

Linki
 
Tanie Smocze Monety

Temat: Dusza romantyczna w odwrocie.
Droga Frezjo.
Troch臋 przewrotna nazwa za艂o偶onego przez Ciebie w膮tku.
Nie wydaje si臋 Tobie, 偶e wi臋kszo艣膰 uczestnik贸w
forum to romantycy? Gdzie偶 tu odwr贸t.
Takie ja odnosz臋 wra偶enie.Bardzo romantyczne obrazki,
romantyczne pps-y, romantyczne wiersze, romantyczna
muzyka.To przynosimy tutaj my.M.innymi w ten spos贸b
艣wiadcz膮c o swojej romantyczno艣ci.
Zawsze by艂em romantykiem i teraz to r贸wnie偶 potwierdzam.
Pozdrawiam wszystkie Panie romantyczki z KSC.
lorison
殴r贸d艂o: klub.senior.pl/showthread.php?t=4396



Temat: Funny

http://www.zabawa.xorg.pl/obrazki/computer.jpg

Typy podrywaczy:

Poeta
Jak namierzy膰?
W艂os rozwiany i d艂ugi, szaty w nie艂adzie, w d艂oni lira - tak wygl膮da wersja XIX-wieczna. Typ wsp贸艂czesny nosi pod pach膮 zamiast liry tomik ulubionego poety albo notes, w kt贸rym zapisuje wiersze, gdy dopadnie go natchnienie. Zwykle bez grosza, tak przyziemne czynno艣ci jak zdobywanie pieni臋dzy s膮 poni偶ej jego poziomu. W towarzystwie popada w d艂ugie chwile zamy艣lenia, kiedy nie dociera do niego ani s艂owo z tocz膮cej si臋 rozmowy. Je艣li si臋 odezwie, to nie na temat, lub u偶ywaj膮c skomplikowanych metafor. Chronicznie nieszcz臋艣liwie zakochany, bo to pomaga w tw贸rczo艣ci.

Podrywa:
"Masz takie smutne oczy, pewnie wiele cierpia艂a艣..."

Co ci臋 czeka, je艣li wpadniesz w jego sid艂a?
Romantyczne spacery w czasie pe艂ni ksi臋偶yca. Zmarzniesz, ale on tego nie zauwa偶y, zaj臋ty wspominaniem TEJ, kt贸ra go porzuci艂a tak okrutnie. Godzinami szuka rymu do s艂owa "ki艣膰". Przy du偶ym szcz臋艣ciu mo偶e zadedykuje ci wiersz "Dla wiernej przyjaci贸艂ki", gdzie por贸wna ci臋 do g艂azu i 艣lazu.

Jak go sp艂awi膰?
"Smutne oczy? Nie to atropina! Okulista mi zakropi艂, jutro b臋d膮 normalne".

Sportowiec
Jak ich namierzy膰?
Wyst臋puj膮 dwa podtypy sportowc贸w: pierwszy zamawia koktajl ze 艣wie偶ym bananem ("艣niadanie mistrz贸w"). W trakcie rozmowy wykonuje dziwne ruchy r臋kami ("膰wiczenia izometryczne") i wie kto wygra艂 bieg na 400 m przez p艂otki na olimpiadzie w Monachium - a by艂o to jeszcze przed twoim urodzeniem. Opowiada, 偶e codziennie wstaje o pi膮tej rano i biega 10 km. Drugi nie rozstaje si臋 z deskorolk膮 i nosi czapk臋 z daszkiem do ty艂u. Nawet gdy jeste艣cie na spacerze, zje偶d偶a z ka偶dej g贸rki, nie bacz膮c, 偶e nie mo偶esz za nim nad膮偶y膰.

Podrywa:
"Z takim mi臋艣niem dwug艂owym mog艂aby艣 rzuca膰 kul膮".

Co ci臋 czeka, je艣li wpadniesz w jego sid艂a?
Randki: b臋dziesz siedzia艂a na 艂awce w zakurzonej sali gimnastycznej patrz膮c, jak wyciska 100 kilo, a przy odrobinie szcz臋艣cia bi艂a brawo na trybunie, kiedy wpada przedostatni na met臋. Po treningu jest tak wyko艅czony, 偶e nie poniesie ci臋偶kiej siatki z zakupami, nie m贸wi膮c o pomocy przy trzepaniu dywan贸w, a w kinie zasypia. Dyskoteka odpada: idzie spa膰 o 贸smej, bo dba o form臋.

Jak go sp艂awi膰?
"Czy kul膮 rzuca si臋 do celu?"

Komputerowiec
Jak go namierzyc?
Nadmiernie rozwini臋ta prawa r臋ka (od trzymania myszki i joysticka). Rozmawia wy艂膮cznie na temat wy偶szo艣膰i peceta nad makiem, jednej przegl膮darki nad drug膮 i konieczno艣ci upgrade'owania sprz臋tu. Nie wytrzymuje d艂u偶ej ni偶 p贸艂 godziny poza domem, musi wraca膰, bo mo偶e dosta艂 jaki艣 e-mail? Blady, zgarbiony (od siedzenia nad klawiatur膮), cz臋sto w okularach (monitor popsu艂 mu wzrok). Wystepuje w wersji chudej (poch艂ania go mi艂o艣膰 do techniki, wi臋c nie ma czasu na jedzenie) i grubej (偶yje tylko mi艂o艣ci膮 do techniki, wi臋c przy komputerze poch艂ania stosy chips贸w, frytek, pizzy i morze coli).

Podrywa:
"Jaki jest tw贸j adres internetowy?"

Co ci臋 czeka je艣li wpadniesz w jego sid艂a?
Kwiaty dostaniesz wirtualne, na monitorze. Poznasz doskonale jego profil, przesiaduj膮c godzinami obok komputera, kiedy wpadli艣cie "na chwilk臋" do niego, bo musia艂 sprawdzi膰 czy w Bibliotece Kongresu Ameryka艅skiego maj膮 informacje na temat hodowli p艂oci w p贸艂nocnej cz臋艣ci Chin.

Jak go sp艂awi膰?
"www.maniak.com.pl Nie zamierzam konkurowa膰 z Microsoftem. Spadaj!"
殴r贸d艂o: forum-ksiazki.kei.pl/viewtopic.php?t=33


Temat: Warsztaty Psychodeliczne Chrapka i Extremala (+18)
Samotna 艂贸dka p艂yn臋艂a brudn膮 rzek膮 pe艂n膮 艣mieci. Na samym dziobie sta艂 staruszek z d艂ugim wios艂em, na czele kt贸rego powieszona by艂a lampa naftowa, kt贸rej w tych czasach nie znano, lecz nikt si臋 tym specjalnie nie przejmowa艂. Starzec mia艂 twarz pos臋pn膮, skryt膮 pod kapturem i jedynie jego oczy emanowa艂y 艣wiat艂em wywo艂uj膮cym przera偶enie. Mimo bezwietrznej pogody, strz臋py p艂aszczu unosi艂y si臋 pod wp艂ywem wyimaginowanego powietrza. W ko艅cu zauwa偶y艂 pomost do kt贸rego p艂yn膮艂. Z daleka dojrza艂 delikwenta. Le偶a艂 w jakim艣 szarym worku z kt贸rego wystawa艂a jedynie jego g艂owa z par膮 oboli na oczach. Przewo藕nik - Charon - od razu pozna艂 kt贸偶 to.

By艂 to polski wieszcz narodowy - Adam Mickiewicz.

Zastanawia艂o starca, dlaczego 艣pi, zamiast oczekiwa膰 na przybycie przewo藕nika. Mimo to zapakowa艂 zw艂oki na swoj膮 艂贸d藕. Zdj膮艂 r贸wnie偶 obole i schowa艂. Jak si臋 p贸藕niej okaza艂o, koledzy Adasia zrobili mu dowcip i zamiast prawdziwych monet, na oczy po艂o偶yli mu czekoladowe dukaty zawini臋te w z艂otka. Jednak w tym momencie Charon tego nie wiedzia艂.
- M贸j ma艂y przyjacielu... - szepta艂 czule do ozi臋b艂ego trupa i zwierza艂 mu si臋.
Tak dop艂yn臋li do bram Hadesu. Tam dwaj stra偶nicy w czarnych p艂aszczach oraz bladych, d艂ugich twarzach k艂贸cili si臋 mi臋dzy sob膮.
- Ty mu powiedz... - szepn膮艂 jeden obserwuj膮c nadp艂ywaj膮c膮 艂贸dk臋.
- Nie, ty... - odrzek艂 drugi.
Charon czu艂 w trzewiach, 偶e dzieje si臋 co艣 z艂ego. Podp艂yn膮艂 i rzek艂 tak jak od tysi臋cy lat.
- Przepu艣膰cie mnie, capy.
Stra偶nicy spojrzeli po sobie ze strachem w oczach. W ko艅cu jeden z nich zacz膮艂;
- Charon, zosta艂e艣 zwolniony przez szefa - rzek艂. - Nie potrzebujemy ju偶 przewo藕nik贸w, bo modernizujemy system w za艣wiatach.
- Jak to?! Nie!!! - krzycza艂 Charon - Nie mo偶ecie mi zabra膰 pracy, kt贸r膮 tak kocha艂em!
Gdy tak si臋 piekli艂, 艂贸dka zachybota艂a i Mickiewicz wpad艂 w zimn膮 to艅 rzeki.

Ton膮艂 tak w worku, gdy nagle si臋 obudzi艂. Zauwa偶y艂 w jakiej sytuacji, po czym u偶ywaj膮c skumulowanej energii psychicznej, wyzwoli艂 si臋 z przeszkody, po czym wyp艂yn膮艂 na brzeg. Pod bram膮 toczy艂a si臋 za偶arta walka. Charon rozrywa艂 na strz臋py wybiegaj膮cych z czelu艣ci Hadesu 偶o艂nierzy. Sta艂 tak we wn臋trzno艣ciach i krwi, lecz nie mia艂 najmniejszych szans, by wygra膰. Adam Mickiewicz uciek艂 z tego miejsca.

- Drogie dzieci, oto stosowna nauka.
Ksi膮dz pochyli艂 si臋 nad dziatw膮 z ksi臋g膮 w r臋ce. W tym momencie kto艣 wszed艂 do 艣rodka.
- Duch! - krzykn臋艂y dzieciaki.
Rzeczywi艣cie, nag艂y go艣膰 wygl膮da艂 jak straszyd艂o. Blady, z rozczochran膮 czupryn膮, w wyp艂owia艂ym ubraniu.
- Kto艣 ty?! Wyjd藕, przepadnij! - krzykn膮艂 ksi膮dz.
- Ja? - zacz膮艂 przybysz, kt贸rym niechybnie by艂 Adam Mickiewicz. - Umar艂y... Umar艂y dla 艣wiata.
Strza艂 przerwa艂 monolog. Ksi膮dz w r臋ce trzyma艂 pistolet prochowy. Mickiewicz spojrza艂 na podziurawione ubranie i powi臋kszaj膮c膮 si臋 plam臋 krwi. Wybieg艂 czym pr臋dzej na dw贸r. Chcia艂 tam znale藕膰 romantyczne miejsce do wyzioni臋cia ducha. W贸wczas przypomnia艂 sobie, 偶e ju偶 przecie偶 jest martwy.

- Oto przed pa艅stwem Harry Houdini! - krzykn膮艂 konferansjer.
Adam Mickiewicz znalaz艂 w swym 偶yciu nowe przeznaczenie. Zosta艂 iluzjonist膮. Nawet gdy jego sztuczki si臋 nie powiod膮, nie umrze, gdy偶 ju偶 jest umar艂y.
- Dzisiaj Houdini zostanie zwi膮zany, wrzucony do pojemnika z kwasem nad kt贸rym zawiesimy czterdzie艣ci ostrzy, kt贸re spadn膮 po czasie - powiedzia艂 prezenter. - Houdini ma si臋 uwolni膰 w ci膮gu dziesi臋ciu sekund, nast臋pnie zje 艣niadanie na stoliku przed pojemnikiem, w przeciwnym razie wypu艣cimy dziesi臋膰 g艂odnych tygrys贸w.
Po udanym przedstawieniu, Mickiewicz sta艂 mokry przed publiczno艣ci膮 i k艂ania艂 si臋. Kocha艂 t膮 prac臋.
- ...to jest lepsze ni偶 pisanie pedalskich wierszy - stwierdzi艂 kiedy艣 w wywiadzie.
Jednak co艣 ci膮偶y艂o nad nim. By艂o to pi臋tno ojczyzny, kt贸ra wci膮偶 by艂a zniewolona. W nag艂ym przyp艂ywie patriotyzmu ruszy艂 do przodu, by jej pom贸c. Niestety spad艂 ze sceny i z艂ama艂 sobie kark.

Czarna wo艂ga jecha艂a powoli ulic膮. Za kierownic膮 siedzia艂 starzec, kt贸ry wypatrywa艂 zw艂ok z obolami przy drodze. Nazywa艂 si臋 Charon...


***

Obrazek:

http://www.manzanamecanica.org/files...lo-cthulhu.png
殴r贸d艂o: linet.laohost.net/showthread.php?t=6891




 
Copyright 2006 MySite. Designed by Web Page Templates